wtorek, 31 lipca 2007

Wielce ewentualna noga wiele ryba

Mianowicie: wielce, noga na miejscu ogona, ewentualnie płetwy, a wiele ryb jej nie posiada... Jeżeli chcecie wiedzieć co dzisiaj łykałem to postarajcie się tego dowiedzieć, też chętnie skorzystam z tej informacji :o

Hmm...

Swoją drogą, czy uśmiech można poczuć, nie widząc osoby która się uśmiecha? Zdecydowanie tak, a czy taki uśmiech wprawia w lepszy nastrój osobę, która poczuje że jest on skierowany do niej? Tak, wiem głupie pytanie zadałem, jednak jeżeli o efekt chodzi, to ów efekt jest niezmiernie przyjemny :> Miło jest poczuć taki uśmiech, jeszcze trochę czasu i będę mógł go czuć z bliskiej odległości, raczyć się jego rozkosznym wyrazem, sprawić ucztę swoim zmysłom, i zaprosić na nią osobę na której mi bardzo zależy :> ale przedtem...

...zlot.

Zlot Ragnaroka, jak co roku w Zalesiu nieopodal Chełmży... Pogoda zaczyna się psuć i czarno widzę wylegiwanie się na plaży skropionej letnim słońcem. W teorii pierwszy zlot deszczowy był, na drugim plaża była bardziej zapchana niż bar, na trzecim padał deszcz, a wiec teraz powinno być znowu słonecznie, jak wyjdzie zobaczymy w praktyce. A potem zapoluje... na Przepysznego Kotka :>


Wracając jednak do tematu, ewentualnej płetwy, tudzież nogi nie znalazłem, właściciela, oraz wielu ryb tez nie widać, morze przynajmniej wielce tam znajdę.

piątek, 27 lipca 2007

Dzień z dupy...

Tiaa... Dzień z dupy... a wszystko dla tego, ze myślałem inaczej niż by chciała tego moja Ukochana Kitty... :/ Napisała mi o 14:28 że właśnie zasypiała, mieliśmy pomagać jej bratu na instancji w grze world of warcraft, jeżeli Kitty by mogła... Cóż wiem ze teraz pracuje, wcześnie wstaje, więc wydawało mi się ze będzie chciała sobie odpocząć... Nie przeszkadzałem jej juz sms’ami, wyszło na to że zrobiłem źle, teraz Kitty jest na mnie śmiertelnie zła, i dała mi ostatnia szanse... jak mi się wydaje, chce ze mną zerwać jeżeli znowu zrobię coś nie tak... Super, pije sobie teraz wodke, co by moc w ogóle zasnąć... jeżeli ktoś chce wpaść na kielicha lub dwa, to zapraszam ><

środa, 25 lipca 2007

A do zlotu już... tuż tuż

Wczoraj był kolejny dzień, który według własnej skali zaliczam do dobrych. Ustalone już że na zlot jedziemy 4 sierpnia, paczką białostocka, wszyscy zadowoleni, tylko niejaki pan „Toster” z forum KDR, wolał by abyśmy przyjechali w czwartek, kto to jest btw?:O Mało ważne, ważniejsze natomiast jest ze po zlocie jadę do ukochanej ;> Reszta dnia minęła jak zwykle: zrobiłem jedzenie dla siebie i mamuśki, pomogłem bratu Kitty z questami, a na osłodę dostaliśmy baty na arenkach pvp. I to by było na tyle ;)

No... może zapomniałem dodać że udaje mi się wstawać o normalnych godzinach? Nieażne...

wtorek, 24 lipca 2007

Bezsenna Noc

Dzisiejszej nocy, nie mogłem zasnąć, myśli w mojej głowie wirowały jak oszalałe. Aby dopomóc sobie w szybszym zaśnięciu postanowiłem zrobić coś kreatywnego, jak pomyślałem tak zrobiłem i dziwnym trafem na moim biurku znalazły się dwie, mocno schłodzone, czerwone Warki, aż żal się spieszyć, wiec zacząłem pojedynczo. Po pierwszym łyku gdy, alkohol poszedł do głowy, zabrał razem ze sobą olej i wtem doznałem olśnienia! Czemu by nie założyć bloga? – pomyślałem. A biorąc pod uwagę że pytanie było mało wymagające, odpowiedź jaką uzyskałem była również mało wymagająca – a czemu by nie? Przeprowadziłem szybkie rozeznanie, blog.pl, tenbit.pl... niee... Co robić? Kolejny łyk piwa rozwiał wątpliwości, Google then ask. I tak o to jestem tutaj, i będę zaśmiecać cześć internetu moimi bzdetnymi myślami, przelanymi na klawiature. Zaraz, zaraz... ja myślę, eureka! *kolejny łyk piwa*, więc czas pomyśleć co zrobić aby ów blog cieszył zarówno oko, jak i umysł :>